last day in mordor

– Jestem tak stara, że pamiętam jeszcze zakłady Mazowszanki – pomyślałam. Na moich oczach wszystko się tu zmieniało. A raczej wyburzało. I na to miejsce wyrastało nowe. Aż zabrakło powietrza. Tylu obcych się pojawiło.

IMG_7775

Kiedyś budowało się inaczej. Płasko i ze świetlikami. Przemysłowe ostańce. To wszystko zaraz pójdzie pod młot. Zniknie.

IMG_7776

Miejska dżungla. Nowe wygryza stare. Coś, co jest teraz płaskie, za moment stanie się wysokie. Ruch będzie odbywał się góra-dół. Może to ostatni moment na zwykły spacer?

IMG_7774

Jest w tym wszystkim jakaś zachłanność. I wszędobylski szum. Praca wre wewnątrz budynków i poza nimi.

IMG_7792

Wyróżniaj się lub zgiń. Jakże to tutaj nieprawdziwe. Czerwona elewacja nie przystoi nowoczesności. Wszystko musi być poprawne.

IMG_7796

A przede wszystkim strzeliste. Jak słupki wyników. I obcasów.

IMG_7805

Jeśli szukać tu inspiracji, to tylko w obłościach. Morze ludzi potrzebuje przecież falochronów.

IMG_7797

Ostatni dzień pracy w dystrykcie. Przeprowadzka do innego stanu umysłu.

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>